Piłkarze Świtu Szczecin odpadli z rozgrywek STS Pucharu Polski po niezwykle emocjonującym spotkaniu z Olimpią Grudziądz. Zespół ze Skolwina był bardzo blisko sprawienia niespodzianki - po pierwszej połowie prowadził 2:0, a w końcówce regulaminowego czasu gry doprowadził do remisu 3:3. Ostatecznie o awansie gospodarzy przesądziła dogrywka, w której Olimpia zdobyła dwie bramki i zwyciężyła 5:3.Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Świtu. Już od pierwszych minut goście grali odważnie, wysoko odbierali piłkę i potrafili zagrozić bramce Michała Jerkego. W 16. minucie przyniosło to efekt. Alexander Gorgon wykorzystał swoją okazję i pewnym strzałem wyprowadził Świt na prowadzenie.
Stracony gol nie podciął skrzydeł gospodarzom, którzy próbowali odpowiedzieć, jednak defensywa Świtu spisywała się bardzo dobrze. W 30. minucie szczecinianie zadali drugi cios. Na listę strzelców wpisał się Szymon Kapelusz, podwyższając wynik na 2:0. Do końca pierwszej połowy Olimpia starała się zdobyć kontaktową bramkę, lecz zespół ze Skolwina nie pozwolił rywalom na odrobienie strat i na przerwę schodził z dwubramkową zaliczką.
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do zdecydowanego ataku. Już w 48. minucie Bartosz Zbiciak wykorzystał jedną z okazji i zdobył gola kontaktowego. Olimpia nabrała rozpędu, a Świt został zmuszony do głębszej defensywy. W 59. minucie trener szczecińskiej drużyny dokonał potrójnej zmiany - na boisku pojawili się Szymon Nowicki, Jędrzej Góral oraz Dawid Kort, którzy zastąpili Damiana Ciechanowskiego, Dawida Kisłego i Alexandra Gorgona. Napór gospodarzy przyniósł efekt w 60. minucie, kiedy do remisu doprowadził Artur Siemaszko. Zaledwie minutę później Olimpia poszła za ciosem, a po raz drugi tego dnia do siatki trafił Bartosz Zbiciak, wyprowadzając grudziądzan na prowadzenie 3:2. Świt nie zamierzał jednak rezygnować z walki. W 66. minucie boisko opuścił Szymon Kapelusz, którego zastąpił Krzysztof Ropski, a chwilę później trener gospodarzy odpowiedział kolejnymi zmianami. Mimo przewagi Olimpii to goście szukali swojej szansy na wyrównanie. W 80. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. Do piłki podszedł Dominik Frelek i pewnym uderzeniem podwyższył wynik na 3:2. Wydawało się, że losy awansu zostały rozstrzygnięte, ale Świt błyskawicznie wrócił do gry. W 86. minucie po faulu w polu karnym arbiter wskazał na 'wapno' także dla gości. Kacper Wojdak zachował zimną krew i wykorzystał jedenastkę, zdobywając bramkę na 3:3. Dodatkowe trzydzieści minut rozpoczęło się od kolejnych zmian w obu zespołach. Niestety dla Świtu już w 109. minucie doszło do pechowej sytuacji. Po jednej z akcji gospodarzy piłka odbiła się od Jakuba Rajczykowskiego i wpadła do siatki, dając Olimpii prowadzenie 4:3. Szczecinianie do końca walczyli o doprowadzenie do serii rzutów karnych, jednak otwierając się, zostawiali więcej miejsca rywalom. W 118. minucie gospodarze przypieczętowali zwycięstwo. Karol Fietz wykorzystał swoją szansę i ustalił wynik meczu na 5:3. Chwilę później sędzia Adam Sekuterski zakończył spotkanie, a Olimpia Grudziądz mogła cieszyć się z awansu do kolejnej rundy STS Pucharu Polski. Mimo porażki piłkarze Świtu pokazali w Grudziądzu charakter. Przez pierwszą połowę byli zespołem wyraźnie lepszym, dwukrotnie odpowiadali na ciosy rywali i do ostatnich minut walczyli o pozostanie w rozgrywkach. Ostatecznie o końcowym wyniku zadecydowała skuteczność gospodarzy w dogrywce oraz pechowa bramka samobójcza, która przechyliła szalę zwycięstwa na stronę Olimpii. Olimpia Grudziądz - Świt Szczecin 5:3 (1:2, 3:3) po dogrywce bramki: Bartosz Zbiciak 48, 61, Dominik Frelek 80 (k), Jakub Rajczykowski 109 (s), Karol Fietz 118 - Alexander Gorgon 16, Szymon Kapelusz 30, Kacper Wojdak 88 (k) Olimpia: 1. Michał Jerke - 14. Bartosz Brzęk, 25. Bartosz Zbiciak, 5. Maciej Wichtowski, 93. Iwan Ciupa (91’ 33. Dawid Abramowicz) - 17. Artur Siemaszko (71’ 20. Alex Kolasa), 19. Jakub Stec (78’ 3. Szymon Michalski), 44. Dominik Frelek, 10. Kacper Cichoń (67’ 16. Karol Fietz), 11. Filip Wilak (46’ 7. Dawid Olejarka) - 29. Wojciech Szafranek (67’ 9. Dawid Bałdyga). Świt: 76. Jakub Rajczykowski - 20. Damian Ciechanowski (59’ 23. Szymon Nowicki), 34. Aleksander Kifert, 24. Kacper Żendełek, 19. Dawid Kisły (59’ 5. Jędrzej Góral), 11. Kacper Nowak (86’ 22. Aleksander Woźniak) - 80. Mateusz Andruszko, 7. Alexander Gorgon (59’ 10. Dawid Kort), 15. Kacper Wojdak, 8. Maciej Koziara (91’ 4. Sebastian Rogala) - 13. Szymon Kapelusz (66’ 9. Krzysztof Ropski). żółte kartki: Ciupa, Wichtowski, Olejarka - Kisły, Ciechanowski, Andruszko, Wojdak. sędziował: Adam Sekuterski (Łódź) widzów: 180 foto: sportoweswiecie.pl
źródło: własne
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||