Świt Szczecin zremisował z GKS-em Tychy 1:1 w meczu 6. kolejki Betclic II ligi. Biało-Niebiescy objęli prowadzenie po kapitalnym uderzeniu Dawida Korta, a choć goście jeszcze przed przerwą doprowadzili do wyrównania, zespół Przemysława Cecherza wywalczył cenny punkt z jednym z faworytów rozgrywek.Od pierwszych minut to tyszanie częściej utrzymywali się przy piłce, jednak defensywa Świtu skutecznie odpierała kolejne ataki. W 13. minucie gospodarze zadali pierwszy mocny cios. Dawid Kort przejął piłkę przed polem karnym, miał sporo miejsca i precyzyjnym strzałem przy słupku nie dał szans Jakubowi Mądrzykowi.
Po zdobytej bramce Świt nabrał pewności siebie i mógł podwyższyć prowadzenie. Blisko był Szymon Kapelusz, który po szybkim kontrataku nie zdołał przerzucić piłki nad wychodzącym bramkarzem gości. GKS z każdą minutą coraz mocniej naciskał i w 36. minucie dopiął swego. Po dośrodkowaniu z prawego skrzydła Mateusz Lewandowski wykorzystał chwilę nieuwagi szczecińskiej defensywy i wyrównał na 1:1.
Jeszcze przed przerwą goście byli blisko objęcia prowadzenia, ale kapitalną interwencją po efektownym uderzeniu Damiana Kądziora popisał się Mateusz Abramowicz. Po zmianie stron trener Przemysław Cecherz dokonał korekty w składzie, wprowadzając Konrada Nowaka za Kacpra Nowaka. Druga połowa miała zupełnie inny charakter - było więcej walki, przerw spowodowanych urazami i pojedynków w środku pola niż klarownych sytuacji bramkowych. Tyszanie próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Abramowicz ponownie dobrze interweniował po strzale Kądziora z rzutu wolnego, a w 70. minucie gospodarzy uratował słupek po mocnym uderzeniu Mateusza Koniuszego. Świt odpowiadał kontratakami, lecz akcje Konrada Nowaka czy Macieja Koziary nie przyniosły rozstrzygnięcia. Największe emocje przyszły już w doliczonym czasie gry. W 91. minucie Mateusz Lewandowski z kilku metrów trafił w poprzeczkę, marnując znakomitą okazję na zwycięskiego gola dla GKS-u. Chwilę później Świt przetrwał końcowy napór rywali i po sześciu doliczonych minutach mógł cieszyć się z wywalczonego remisu. Biało-Niebiescy pokazali charakter i determinację, zdobywając wartościowy punkt przeciwko wymagającemu przeciwnikowi w Skolwinie. 30 sierpnia 2026, 14:30 Świt Szczecin - GKS Tychy 1:1 (1:1) bramki: Dawid Kort '13 - Mateusz Lewandowski '36 Świt: 31. Mateusz Abramowicz - 20. Damian Ciechanowski, 4. Sebastian Rogala, 3. Dawid Szwiec, 23. Szymon Nowicki - 11. Kacper Nowak (46' 94. Konrad Nowak), 80. Mateusz Andruszko, 15. Kacper Wojdak (74' 8. Maciej Koziara), 10. Dawid Kort (78' 5. Jędrzej Góral), 13. Szymon Kapelusz (58' 7. Alexander Gorgon) - 99. Adam Frączczak (78' 9. Krzysztof Ropski). Tychy: 39. Jakub Mądrzyk - 16. Paweł Olkowski (45' 11. Mateusz Koniuszy), 45. Daniel Hoyo - Kowalski, 5. Matija Horvat, 14. Łukasz Tumala (79' 30. Piotr Gębala), 75. Józef Chorosiński - 10. Damian Kądzior, 19. Michał Trąbka, 8. Matúš Begala (79' 77. Josip Eškinja), 99. Tymoteusz Ryguła (46' 17. Dawid Kasprzyk; 61' 7. Noel Niemann) - 9. Mateusz Lewandowski żółte kartki: Andruszko, Frączczak, Wojdak, Koziara, Szwiec - Koniuszy. sędziował: Paweł Szuta (Piła) foto: Świt Szczecin
źródło: własne
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||